Suszenie cegiełek ze słomy i gliny

Bloczki z gliny lekkiej zrobione? To jeszcze kilka słów o tym, jak powinno przebiegać suszenie cegiełek z gliny wymieszanej ze słomą.

Artykuł jest częścią większego bloku o naturalnych materiałach budowlanych. Jeśli interesują Cię glina lekka i budowa naturalnego domu z tego surowca krok po kroku, sprawdź przekrojowy tekst na ten temat, który znajdziesz pod powyższym linkiem.

Jak wspomnieliśmy poprzednio, po wypełnieniu form gliniano-słomianą masą, rozkładamy konstrukcję, a bloczki… zostawiamy tak, jak są. Suszymy naturalnie, na świeżym powietrzu. Gdy zapowiadają deszcz, cegły przykrywamy folią i obkładamy wokół różnymi przedmiotami, by jej nie zwiało. Gdy tylko się wypogodzi, bloczki znów odkrywamy.

Pierwsze cegiełki – te, które kończyły formę – obracamy o 90° lub 180° po kilku dniach, gdy przyschną pierwsze dwie ścianki. Czasem starczą dwa dni, czasem potrzeba tygodnia. Z naszego doświadczenia: lepiej poczekać trochę dłużej, mamy wtedy większość pewność, że bloczek się zbił i się nie rozwarstwi. To, czy obracamy tylko o jeden bok (90°) czy o dwa (180°), też zależy od stopniu zbicia cegiełki i od tego, czy się nie rozpada przy obracaniu. Lepiej chyba suszyć masę bok po boku, ale nie zawsze tak się da.

Kolejne brzegowe bloczki obracamy w miarę podsychania. Gdy wszystkie cztery ściany są już suche, stawiamy cegłę w pionie i tak dosuszamy kolejne 2–3 tygodnie. Od czasu do czasu obracamy ją do góry nogami, by nie wilgotniała za bardzo od dołu.

Powyżej Lady Kostka lub Mister Kostek – nie możemy się zdecydować. Jak myślicie?

Takie suszenie trwa 2–3 miesiące. Brakiem słońca w tym czasie nie ma co się zbytnio przejmować, wiatr pozbawia je wilgoci nawet skuteczniej. Zwłaszcza w początkowym okresie warto często przyglądać się cegiełkom. Korzystamy z naturalnych, miłych, lecz też czasem dość niesfornych materiałów. Jakieś źdźbło może nie do końca obtoczyć się w glinie, było zbyt wilgotno podczas schnięcia bloczków, nie zdążyliście przed pogorszeniem się pogody lub wiatr spłatał Wam figla, odsłonił plandekę, a deszcze wypłukał trochę gliny z tej czy tamtej cegiełki? Gdzieś pojawiła się lekka pleśń? To jeszcze nie tragedia.

Cegiełce można założyć „gliniany plaster”. Co to znaczy? Podczas opisu mieszania wody z gliną wspominaliśmy o tym, że łatwiej robić gęstszą masę, a później ją rozwadniać. Ma to jeszcze jeden sens: gdy coś się dzieje z słomiano-glinianym bloczkiem, bierzemy tę gęstą miksturę i pędzlem przejeżdżamy po „chorym” miejscu. Taka ilość gliny powinna wybić wszystkie żyjątka, które chciałyby się tam rozwinąć, i zabezpieczyć słomę na dobre.

suszenie cegiełek, bloczki słomiano-gliniane

Suszenie cegiełek – ostatnia faza

Bloczek trzeba jednak dalej obserwować. Gdyby jednak coś dalej się działo, najlepiej odseparować go od innych. Gdy wiosną nie będzie już dla niego ratunku, po rozczłonkowaniu może zasilić kompost. Nie ma tego złego…

Po 2–3 miesiącach suszenia cegiełek przenosimy je do składowania i zimowania. Na dwóch paletach układamy po dwie równolegle do siebie, z kilkucentymetrową przerwą pomiędzy nimi. Na nich kolejne dwie, znów równolegle do siebie, ale prostopadle do poniższych. I tak pięć razy. W ten sposób w wieży mamy 10 bloczków. Dopóki pogoda jest dobra, wieże mogą stać na świeżym powietrzu, podobnie jak suszące się cegiełki. Jesienią przykrywamy je plandeką, by nie zmoczył ich deszcz. Zimą, gdy pada już tylko śnieg, można pozwolić, by hulał pomiędzy nimi wiatr. Wiosną, gdy będą zupełnie suche także w środku, można z nich murować.

O murowaniu napiszemy już chyba właśnie na wiosnę. O materiałach potrzebnych do przygotowania gliny lekkiej, o tym, jak przygotować słomiano-glinianą masę i jak formować cegiełki, znajdziecie w poprzednich wpisach.

Oznacz Trwały odnośnik.

4 komentarze

  1. Od dłuższego czasu fascynuje mnie budownictwo z gliny lekkiej. Na początek (w celu zgromadzenia doświadczenia) postanowiłem zbudować mały budynek gospodarczy. Mam jedno pytanie techniczne: co to za stożek, którego używacie do badania gęstości zawiesiny gliny z wodą? Czy to jest tzw. stożek Nowikowa i gdzie można go kupić?

    pozdrawiam,

    G.

  2. Bardzo dziękuję za informacje. Budujcie, bawcie się przy tym tak dobrze, jak do tej pory i dzielcie się swoim doświadczeniem. Będę na pewno regularnie tutaj zaglądał,

    serdeczności,

    G.

    • Urszula Drabinska

      Dziękujemy i zapraszamy 🙂 (także na budowę, jeśli chciałbyś wszystkiego dotknąć, a nie tylko poczytać ;)).

      "Bawcie się przy tym tak dobrze, jak do tej pory" – tego nie możemy obiecać, bo roboty mnóstwo i czasem problem z siłami, ale dzielić się zamierzamy 🙂

      Pozdrawiamy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *