Co się dzieje z klimatem? Główne wnioski pierwszej części VI raportu IPCC

Co się stanie, jeśli nie przestaniemy podgrzewać atmosfery? Ukazała się pierwsza część VI raportu IPCC prezentująca naukowe podstawy zmian klimatu na Ziemi i ich skutki.

9 sierpnia 2021 roku Międzyrządowy Panel ds. Zmian Klimatu (IPCC) opublikował pierwszą część szóstego, wielkiego raportu Sixth Assessment Report (AR6), zatytułowaną Climate Change 2021: the Physical Science Basis. Autorki i autorzy – 234 osób z 65 krajów – przeanalizowali blisko 14 tysięcy prac naukowych i przedstawiają solidny, liczący niemal cztery tysiące stron, dokument o tym, co dzieje się obecnie z klimatem Ziemi. I co się z nim stanie, jeśli nie odejdziemy od paliw kopalnych i nie przestaniemy dalej emitować gazów cieplarnianych. Dzięki badaniom w ostatnich latach wiemy coraz więcej – lepiej rozumiemy, jak wrażliwy na nasze działania jest klimat.

Wnioski płynące z pierwszej części są bardzo niepokojące, choć nie zaskakują. „Ostatnie zmiany w klimacie zachodzą na szeroką skalę, są gwałtowne i przybierają na sile. Nie było takiego precedensu na przestrzeni tysięcy lat” – podsumowują naukowcy.

pierwsza część VI raportu IPCC
Grafika z okładki pierwszej części VI raportu IPCC: Climate Change 2021: the Physical Science Basis, opublikowanego 9 sierpnia 2021 roku

Obecne zmiany w klimacie ziemskim nie mają precedensu

To, co obserwujemy obecnie, nie miało miejsca nigdy wcześniej, odkąd rozwinął się człowiek – zauważają naukowcy. Zmiany klimatu nie zachodziły tak gwałtownie i na taką skalę. Oto, co się dzieje:

  • Średnia globalna temperatura powierzchni Ziemi w pierwszych dwóch dekadach XXI wieku (2001–2020) była o 0,99°C wyższa niż w latach 1850–1900. W samym ostatnim dziesięcioleciu była wyższa o 1,09°C wyższa niż w drugiej połowie XIX wieku. Większy wzrost miał miejsce nad lądami (1,59°C) niż nad oceanami (0,88°C).
  • Średnia globalna temperatura powierzchni Ziemi od 1970 roku rośnie szybciej niż w jakimkolwiek innym 50-letnim okresie od co najmniej dwóch tysięcy lat.
  • Tak ciepło, jak w ostatniej dekadzie (2011–2020), ostatnio mogło być 125 tysięcy lat temu – średnia globalna temperatura wynosiła wtedy o 0,5–1,5°C więcej niż w 1850–1900. Teraz jest to już ponad 1°C.
  • Globalne ocieplenie powoduje zmiany w biosferze: strefy klimatyczne przesunęły się w kierunku biegunów na obu półkulach, a sezon wegetacyjny wydłuża się średnio o dwa dni na dekadę od lat 50. XX wieku na półkuli północnej.
  • W 2019 roku stężenie CO2 w atmosferze było najwyższe od co najmniej dwóch milionów lat, a stężenia CH4 i N2O – od co najmniej 800 tysięcy lat.

Ludzie przyczyną zmian klimatu

Naukowcy nie mają wątpliwości: to ludzie swoimi działaniami (albo ich brakiem), podgrzewają planetę.

  • Człowiek spowodował ocieplenie o 0,8–1,3°C w latach 2010–2019 względem lat 1850–1900. Najlepsze szacunki wskazują, że ocieplenie wyniosło już 1,07°C. Gazy cieplarniane przyczyniły się do ocieplenia o 1–2°C, a również emitowane przez ludzi aerozole – do ochłodzenia o 0–0,8°C. Naturalne czynniki zmieniły globalną temperaturę powierzchni tylko od –0,1°C do 0,1°C.

Żadne miejsce na Ziemi nie uniknie skutków rosnącej średniej globalnej temperatury. Zmiany już się dokonały.

Jak zmienił się świat od początku rewolucji przemysłowej?

Oprócz wzrostu średniej globalnej temperatury obserwujemy m.in. podnoszenie się poziomu mórz, topnienie lodowców, cofanie się lodu morskiego i zakwaszanie się oceanów. A dokładnie wygląda to tak:

  • Cofają się prawie wszystkie lodowce na świecie – i to tak, jak nie miało to miejsca od co najmniej dwóch tysięcy lat.
  • W latach 2011–2020 średnia roczna powierzchnia lodu morskiego Arktyki wyniosła najmniej od 1850 roku.
  • Średnio we wrześniu powierzchnia lodu morskiego w Arktyce w latach 2010–2019 była mniejsza o 40% niż w latach 1979–1988. Późnym latem lód zajmował mniej morza niż kiedykolwiek w ostatnim tysiącleciu.
  • Górne części oceanów (0–700 m) ociepliły się znacznie od lat 70. XX wieku. W ciągu ostatniego stulecia ocean ocieplał się najszybciej od około 11 tysięcy lat.
  • Oceany zakwaszają się – w ostatnich dziesięcioleciach mają najniższe pH od dwóch milionów lat. Poziom tlenu w nich spada, co ma niebagatelny wpływ na życie w nich.
  • Średni poziom morza na świecie wzrósł o 0,2 m między 1901 a 2018 rokiem. Średnie tempo wzrostu poziomu morza wynosiło 1,3 mm rocznie w latach 1901–1971, o 1,9 mm w latach 1971–2006 i aż 3,7 mm rocznie w latach 2006–2018.
  • Średni poziom mórz na świecie rósł od 1900 roku szybciej niż w jakimkolwiek poprzednim stuleciu w ostatnich trzech tysiącach lat.

Naukowcy są zgodni: głównym motorem tych wszystkich zmian jest z ogromną dozą prawdopodobieństwa człowiek.

Zmiany klimatu to bezpośrednie zagrożenie też dla człowieka

Człowiek sam sobie szkodzi. Częstsze i intensywniejsze opady deszczu, bardziej niszczycielskie powodzie, ekstremalne pożary, bardziej wyniszczające susze oraz zabójcze fale upałów mają wpływ na jego życie, zdrowie i… dobrobyt, w tym to, co będziemy mogli postawić na stole. Wymienione zjawiska zniszczyć mogą bowiem wiele upraw.

  • Ekstremalne upały stały się częstsze i bardziej intensywne nad większością lądów od lat 50. XX wieku. Bez wpływu człowieka na system klimatyczny byłoby niezwykle mało prawdopodobne, by występowały takie gorące ekstrema jak w ciągu ostatniej dekady. Fale zimna stały się przy tym rzadsze i mniej dotkliwe.
  • Częstotliwość i intensywność silnych opadów wzrosła od lat 50. XX wieku na większości obszarów lądowych – tam, gdzie mamy wystarczające dane obserwacyjne, by analizować trendy. Główną przyczyną prawdopodobnie znów oczywiście jest działalność człowieka.
  • Człowiek zwiększył też prawdopodobieństwo wystąpienia złożonych zdarzeń ekstremalnych od lat 50. XX wieku. Mowa o częstotliwości fal upałów i susz w skali globalnej, warunkach pogodowych sprzyjających pożarom oraz powodziach.

20 lat, by zatrzymać katastrofę klimatyczną

Średnia globalna temperatura już wzrosła o 1°C. W ciągu najbliższych 20 lat – jeszcze za życia wielu z nas – temperatury prawdopodobnie wzrosną o ponad 1,5°C powyżej poziomów sprzed epoki przemysłowej. Tym samym nie wypełnimy celu porozumienia klimatycznego z Paryża z 2015 roku, którego realizacja miała zapobiec katastrofalnym skutkom zmian klimatu. Do 2050 roku, czyli w kolejnych dziesięciu latach, temperatura wzrośnie prawdopodobnie aż o 2°C.

Załóżmy jednak, że zaczniemy natychmiast działać i ograniczymy ocieplenie do 1,5°C. Niestety nawet wtedy nadal będziemy obserwować skutki ocieplenia. Pociąg się już rozpędził i niektórych zmian już nie unikniemy. Niektóre są też już nieodwracalne. Mogą być tylko łagodniejsze.

Nie unikniemy już skutków zmian klimatu – ale musimy działać

Niestety najlepszy czas na działanie był 40–50 lat temu. Drugi najlepsze moment jest teraz.

Według Międzynarodowego Zespołu ds. Zmian Klimatu tylko szybkie i drastyczne redukcje emisji gazów cieplarnianych w tej dekadzie mogą zapobiec załamaniu klimatu. Każdy ułamek stopnia na skali Celsjusza dalszego ogrzewania prawdopodobnie spotęguje przyspieszenie. Liczy się każda tona wyemitowanych gazów cieplarnianych – bo wciąż możemy wpłynąć na to, jak gwałtownie klimat będzie się zmieniał.

Reakcje na VI raport IPCC

António Guterres, sekretarz generalny ONZ, ostrzega: – To czerwony alarm dla ludzkości. Dzwony alarmowe są ogłuszające, a dowody są niepodważalne: emisje gazów cieplarnianych ze spalania paliw kopalnych i wylesiania dławią naszą planetę i narażają życie miliardów ludzi.

– Nie możemy sobie pozwolić na czekanie dwóch lat, pięciu czy dziesięciu. To jest ta chwila – nawołuje do działania Alok Sharma (za „The Guardian”). Brytyjski minister będzie przewodniczył listopadowemu szczytowi klimatycznemu COP26 w Glasgow.

– Czas przestać usprawiedliwiać własny brak działania emisjami innych krajów. Teraz każdy ułamek stopnia, a więc każda zredukowana tona CO2 i każdy ocalony przed wycięciem las mają znaczenie – mówi Julia Kozakiewicz, analityczka ds. prawa klimatycznego w ClientEarth, w rozmowie z gazeta.pl.

Pierwsza część VI raportu z IPCC z nowym rozdziałem

Po raz pierwszy do raportu IPCC dołączono rozdział łączący zmiany globalne z lokalnymi – Linking global to regional climate change. Ma on pomóc lokalnym politykom w podejmowaniu decyzji, opartych na solidnych, naukowych podstawach.

Wraz z premierą Climate Change 2021: the Physical Science Basis uruchomiono także interaktywną mapę, na której można sprawdzić, jak się będzie zmieniać klimat w poszczególnych częściach świata: https://interactive-atlas.ipcc.ch/.

W najbliższych dniach postaramy się przyjrzeć bliżej tej części dokumentu, wspomnianemu narzędziu, przejrzeć scenariusze dla naszej strefy klimatycznej i o tym opowiedzieć, być może już w trochę luźniejszej formie, na Facebooku.

To dopiero pierwsza część VI raportu IPCC

Pierwsza grupa robocza IPCC (The Working Group I) opisała naukowe podstawy zachodzących właśnie zmian. Dzięki pierwszej części VI raportu, obserwacjom, badaniom i modelom, lepiej rozumiemy ziemski klimat. Liczący tysiące stron dokument Climate Change 2021: the Physical Science Basis można pobrać ze strony https://www.ipcc.ch/report/ar6/wg1/.

Druga grupa robocza zajmuje się skutkami zmian klimatu, wrażliwością na nie i adaptacją do nich, trzecia – łagodzeniem tych zmian. Efekty analiz tych dwóch grup poznamy odpowiednio w lutym i marcu 2022 roku. Pół roku później, we wrześniu 2022 roku, IPCC opublikuje podsumowanie VI raportu – Synthesis Report.

Czym jest IPCC?

Międzyrządowy Zespół do spraw Zmian Klimatu (Intergovernmental Panel on Climate Change, IPCC) powołany został w 1988 roku przez Organizację Narodów Zjednoczonych i Światową Organizację Meteorologiczną jako ciało doradcze. Jego celem jest zapewnienie wiarygodnych, naukowych podstaw powodowanych przez człowieka zmian klimatu, aby dobrze zrozumieć ich naturę, wpływ na politykę i gospodarkę, niebezpieczeństwa z nimi związanie i możliwe sposoby zaradzenia nim.

Dokument opublikowany 9 sierpnia 2021 roku to pierwsza część szóstego raportu – Sixth Assessment Report. Poprzednie ogromne dokumenty ukazywały się w latach 1990, 1995–1996, 2001, 2007 i 2014. Poza nimi IPCC publikuje specjalne, krótsze raporty. W dokumencie z października 2018 roku naukowcy podkreślili, że aby uniknąć katastrofalnych skutków zmian klimatu, musimy ograniczyć wzrost średniej globalnej temperatury do 1,5°C względem epoki przedprzemysłowej. Wcześniej szacowano, że granicą są 2°C.

Zależy nam na klimacie. Wielokrotnie już pisaliśmy o konieczności działań na rzecz redukcji gazów cieplarnianych, zwłaszcza – co oczywiste – w kontekście energooszczędnego budownictwa, w tym budowania z naturalnych materiałów oraz przyjaznego klimatowi domu.

Jeśli myślisz podobnie, będzie nam miło, gdy polubisz Siedem Wierzb na Facebooku. Możesz też dołączyć do naszego newslettera – bo w kwestii klimatu działać musimy solidarnie, wszyscy razem.

Oznacz Trwały odnośnik.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.