Zrób to sam: drewniane drzwi garażowe za 1600 zł

Nie odpowiadały nam żadne dostępne na rynku drewniane drzwi garażowe, więc zaprojektowaliśmy i zbudowaliśmy je sami. Opowiadamy, jak się za to zabrać.

Pokazujemy, jak zrobiliśmy własne, oryginalne drewniane drzwi garażowe. Dajemy pewne wskazówki i, miejmy nadzieję, inspirujemy do podobnych działań. Gotowego projektu, raczej tu nie znajdziecie – choć swoistą instrukcję „krok po kroku” już tak.

Projektem drewnianych wrót współczesnej stodoły (czytaj: miejsca parkowania wozu) nie podzielimy się z trzech powodów. Po pierwsze każde drzwi mogą mieć trochę inne wymiary i podawanie ich przez nas nie ma większego sensu, bo każdy, kto zdecyduje się na konstruowanie samemu, i tak musi wszystko przeliczyć i dostosować do swoich warunków. Po drugie po to buduje się samemu drzwi, by nadać im indywidualny charakter, a nie kopiować jeden do jednego inny projekt. Po trzecie wreszcie… sami takiego projektu nie mieliśmy. Mieliśmy pomysł, który weryfikowaliśmy na bieżąco; wizję tego, co chcemy osiągnąć. I od tej wizji zaczniemy.

Drewniane drzwi garażowe wpierw narysowane

Skoro nie znaleźliśmy żadnych drzwi, które by nam odpowiadały, musieliśmy się narysować je sami. Powstało kilka wersji – a to dodaliśmy skosy, a to uznaliśmy, że zawiasy są za krótkie bądź za długie.  

Rysowaliśmy, patrzyliśmy, myśleliśmy i zmienialiśmy. Fazy planowania i projektowania nigdy nie warto pomijać. Lepiej pięć razy pomylić się na papierze niż raz w rzeczywistości. Im więcej przemyślimy na tym etapie, tym mniej będzie zmian i poprawek podczas robót i tym sprawniej szła będzie praca.

projekt drewnianych drzwi garażowych
Wizualizacja drewnianych drzwi do garażu. Brak jeszcze klamek, długość zawiasów jeszcze też nieustalona

Ościeżnica i próg

Zanim zaczęliśmy prace bezpośrednio związane z montażem drzwi, musieliśmy przygotować sobie pole działań.

Do drewnianych belek konstrukcyjnych usytuowanych pośrodku ściany, jak w przypadku każdych okien i drzwi, dokręciliśmy drugie identyczne belki 5 × 15 cm. Celem tego jest wysunięcie stolarki jak najbardziej na zewnątrz. Dlaczego warto to zrobić, opowiemy już innym razem.

Tę dostawioną belkę otynkowaliśmy gliną. Ościeżnicę chcieliśmy wtopić w wilgotną drugą warstwę tynku, by już na tym etapie zminimalizować szczeliny na styku drewna i gliny.

drewniana ościeżnica drewnianych drzwi garażowych
Drewnianą ościeżnicę wrót, by uniknąć szczelin pomiędzy nią a tynkiem, wlepiliśmy w jeszcze wilgotny gliniany tynk. Na zdjęciu tynk już jest suchy

W jednym miejscu ościeżnicę musieliśmy przyciąć, by spasowała się z kamiennym cokołem. Przed rozpoczęciem montażu drzwi konieczne było też położenie progu. Dopiero gdy próg i ościeżnica były na swoich miejscach, mogliśmy dokładnie poznać wymiary wrót.

Montaż bolców i zawiasów

Nie bez przyczyny przed chwilą wspominaliśmy o belkach dokręconych do konstrukcji drewnianej, ich otynkowaniu oraz zamontowaniu ościeżnicy. Kolejnym etapem budowania drewnianych drzwi garażowych było bowiem wkręcenie się w te ukryte pod ościeżnicami i gliną belki. To do nich właśnie mocowaliśmy bolce utrzymujące zawiasy.

montaż zawiasowych bolców do konstrukcji przez ościeżnicę
Pamiętajcie: najpierw warto nawiercić otwory wiertłem o jeden rozmiar mniejszym niż wkręcane śruby. Do środka, dla wzmocnienia, daliśmy również kapkę kleju do drewna
montaż bolców pod zawiasy - dwa sposoby
Bolce (haki) pod zawiasy drzwi można założyć na dwa sposoby. My zdecydowaliśmy się na ten pokazany na zdjęciu po lewej

W domu o konstrukcji drewnianej szkieletowej warto wcześniej przemyśleć miejsce umocowania zawiasów i wszystko wymierzyć przed ewentualnym zasłonięciem danej beli – jak było to w naszym przypadku. Jeśli dom powstał z betonowych bloczków czy cegieł, będzie łatwiej, bowiem śruby w zasadzie wkręcić można w każdym miejscu.

Bolce kupiliśmy w sklepie. Zawiasy oraz klamki natomiast zamówiliśmy na wymiar w lokalnej firmie. Wpierw je oczywiście zaprojektowaliśmy, a pracownikom zostawiliśmy gotowy rysunek z wymiarami (wraz z jednym bolcem, by wygięcie dobrze na niego wchodziło, obracało się i ogólnie wszystko się spasowało). Po konsultacji zmieniliśmy tylko grubość stali z 5 na 6 mm – tak dla pewności, że zawiasy utrzymają ciężkie skrzydła drewnianych drzwi i nie wykrzywią się za bardzo wraz z upływem czasu.

czarne proste zawiasy do drzwi garażowych
Zawiasy, haki, klamki, łączniki, śruby i wkręty do naszych drewnianych drzwi garażowych

Zawiasy mają szerokość 5 cm, klamki są węższe o 2 cm, by wygodniej je było chwytać. Stal została ocynkowana, a następnie pomalowana proszkowo na czarno.

Na wykonanie tego zamówienia przyszło nam trochę poczekać. Nie trwało dwa tygodnie, jak początkowo szacowano. Zawiasy dostaliśmy chyba z miesięcznym opóźnieniem – i to z dwoma klamkami zamiast czterech (do tego jeszcze wrócimy) – ale warto było, i ze względu na cenę, i jakość wykonania. A przede wszystkim dlatego, że są dokładnie takie, jak sobie wyobrażaliśmy. Po wkręceniu haków mogliśmy je wreszcie założyć. W zawiasy od razu włożyliśmy śruby, by móc na nie nakładać wszystkie pozostałe części.

pierwsze zawiasy drzwi garażowych - montaż
Montaż pierwszych zawiasów garażowych wrót

Drewniana rama drzwi garażowych

Wszystkie deski, podobnie jak ościeżnicę, przed zamontowaniem zaolejowaliśmy. Ponieważ olej lniany kupowaliśmy hurtowo i nie jesteśmy w stanie ocenić, ile go zużyliśmy. Nie było tego dużo, w podsumowaniu zakładamy, że były to jakieś dwa litry.

Do zawiasów wpierw zamontowaliśmy skrajne piony. Do nich najlepiej byłoby przykręcić trzy poziome, długie, trzyipółmetrowe dechy – po ich rozcięciu na pół mielibyśmy od razu dopasowane do siebie skrzydła drzwi. Jednak tak długich desek w naszej dostawie drewna nie było, więc wymierzyliśmy części z tego, co mieliśmy.

Deski nawiercaliśmy pod śruby, nakładaliśmy na nie i mocowaliśmy do siebie nawzajem płaskimi łącznikami. Tak powstała drewniana rama. Jest trochę większa niż sam otwór na drzwi, tak o 2–3 cm z każdej strony.

drewniana rama drzwi garażowych
Rama drzwi garażowych na miejscu. Brak symetrii był zamierzony

Wypełnienie deskami i montaż skosów

Kolejnym etapem było zabudowanie ramy calówkami. Dzięki belce poprzecznej po środku wrót nie musieliśmy wykorzystywać samych dwuipółmetrowych desek, a wystarczyły resztówki liczące tylko 120–130 cm. Te krótsze calówki przeznaczyliśmy na środek.

drewniane drzwi garażowe - zrób to sam
Drewniane drzwi garażowe zaczynają się wypełniać

Zaraz po zamontowaniu zewnętrznej płaszczyzny przymocowaliśmy skosy. Zrobiliśmy to akurat w tym momencie, gdyż wtedy wciąż mogliśmy przykręcać je jeszcze od środka i w ten sposób uniknąć widocznych główek wkrętów na zewnątrz.

Skośne deski pełnią dwie funkcje. Przede wszystkim podtrzymują belki z zawiasami i zapobiegają opadaniu drzwi, a ponadto są ozdobą.

drewniane wrota - montaż skośnych belek
Najwięcej roboty – mierzenia, dopasowywania i docinania – było właśnie przy montażu skosów

W tym momencie nasze drewniane drzwi garażowe wyglądały jakby już były skończone. To były jednak tylko pozory. Połowa pracy wciąż była przed nami.

Skrzynia na wełnę mineralną

A w zasadzie dwie – po jednej na każde skrzydło. Nasze drewniane drzwi garażowe miały być dobrze ocieplone, więc musieliśmy stworzyć jakieś miejsce na izolację termiczną. Do istniejącej ramy przykręciliśmy osiem wąskich desek, tak by stworzyły pudło, na razie bez jednej ściany.

dół skrzyni na wełnę mineralną leżący na progu
Dół skrzyni na wełnę mineralną, leżący na progu. Po bokach widać również sposób łączenia części drewnianej ramy ze sobą

Skrzynia lewego skrzydła (patrząc od zewnątrz) zrobiliśmy trochę większą niż prawego. Chodziło o to, by szczelina pomiędzy obiema częściami nie była na przestrzał. Jako zaślepka służy jedna z desek ramowych.

Powstałe na obu skrzydłach wrót skrzynie bezpośrednio stykają się z ościeżnicą, progiem oraz drugą częścią drzwi, więc wszystkie deski wymagały dość precyzyjnego montażu. Jednak, żeby wszystko pasowało do siebie idealnie, raczej nie uniknie się szlifowania. Wstępnie można to zrobić już na tym etapie, jednak z pewnością przyda się też już po zamknięciu całych drzwi.

Powstałą przestrzeń wyłożyliśmy folią paroprzepuszczalną, która ma chronić ocieplenie przed wilgocią z zewnątrz. Aby zabezpieczyć garaż przed wiatrem przechodzącym przez szczeliny pomiędzy deskami, dodatkowo skrzynię od wewnątrz wzmocniliśmy cienką płytą OSB. Wydzieliliśmy też od razu miejsce na zamek i zamontowaliśmy tam kawałek grubszej belki.

miejsce na zamek drzwi garażowych
Wzmocnione belką (już pod folią paroprzepuszczalną) miejsce na zamek drzwi garażowych

Ocieplenie garażowych drzwi

To była najmniej przyjemna część budowy wrót do garażu. Aby ułatwić sobie kładzenie 5 cm wełny mineralnej, na wewnętrznym skraju skrzyni każdego ze skrzydeł drzwi zamontowaliśmy trzy poziome deski. W tym momencie trzymały montowane ocieplenie, potem do nich przykręcaliśmy wewnętrzne piony.

wełna mineralna jako ocieplenie drzwi garażowych drewnianych
I najmniej przyjemny, acz najważniejszy etap, jeśli chcemy mieć ciepłe drewniane drzwi garażowe – kładzenie wełny mineralnej

Nie ma znaczenia, czy wykorzystuje się wełnę w płatach, czy w rolce. Warto wybrać taką, która będzie miała najlepszy rozmiar względem budowanych drzwi – tak by układać ją jak największymi pasami i ciąć jak najmniej.

Drewniane drzwi garażowe zamknięte od wewnątrz

Trzy poziome deski do ramy jako podtrzymanie pionów, pionowe deski i rama wewnętrzna. Wewnątrz pominęliśmy już skosy.

Wtedy zostało już tylko wykończenie: ostatnie szlify oraz montaż klamek, zamka, rygli i przyklejenie uszczelki.

Klamki zasługują na osobną, krótką historię. Jak wspomnieliśmy wcześniej, wpierw dostaliśmy tylko dwie zamiast czterech, Poprosiliśmy o dorobienie tych brakujących i czekaliśmy. I czekaliśmy, minął chyba kolejny miesiąc. Wreszcie telefon – były! Tylko że… miały inny rozstaw.

czarne klamki do drzwi garażowych
Klamka z pierwszej dostawy i z drugiej. Obie ładne (bo czarne), aczkolwiek niedopasowane: inaczej wygięte, z wycięciem na śruby w innym miejscu

Nijak się ich nie dało skręcić z założonymi zewnętrznymi uchwytami, więc wymontowaliśmy jedną, daliśmy na wzór i znów czekaliśmy, na szczęście już krócej. Ostatecznie zewnętrzne i wewnętrzne klamki w lewej części drzwi skręcone są dwiema śrubami (na górze i dole), na przestrzał drzwi. W prawym skrzydle zaś klamka wewnętrzna musiała zostać przesunięta, ze względu na wspomniane wyżej przesunięcie skrzyń względem siebie.

Uszczelki przykleiliśmy do zewnętrznej ramy, od jej środka, na tych 2–3 cm zachodzących na framugi. Po tym potrzebne były jeszcze drobne korekty i przejechanie szlifierką w kilku miejscach, żeby wszystko dobrze się domykało. I drewniane drzwi garażowe były wreszcie gotowe!

Dlaczego drewniane drzwi garażowe składaliśmy od razu w futrynie?

Po pierwsze takie drewniane wrota, jakie zaplanowaliśmy, są dość ciężkie. Zmontowanie ich na ziemi, by potem zawiesić je na zawiasach nie byłoby możliwe do wykonania przez dwie osoby. Prawdopodobnie potrzebny by był nawet jakiś cięższy sprzęt.

Po drugie ściany naturalnego domu też nie są idealnie równe (i nigdy nie miały takie być), niezmiernie trudno byłoby wykonać drewniane drzwi garażowe bez szczelin „na sucho”. Montując je krok po kroku, mieliśmy możliwość w każdym momencie wybrać lepszą deskę i dopasować się lepiej do ścian, ościeżnic i progu.

Ile kosztują drewniane drzwi garażowe?

Jak zdradziliśmy już w tytule, wszystkie elementy naszych drewnianych kosztowały nas 1600 zł. Dokładne wyliczenie przedstawiamy w poniższej tabelce.

materiałkoszt
drewno sosnowe (deski calówki)250 zł
olej lniany15 zł
zawiasy i klamki (na zamówienie)600 zł
zaczepy do zawiasów pasowych54 zł
śruby zamkowe z nakrętkami i podkładkami65 zł
wkręty35 zł
łączniki budowlane80 zł
folia paroprzepuszczalna20 zł
płyty OSB100 zł
wełna mineralna80 zł
zamek40 zł
wkładka do zamka206 zł
uszczelka10 zł
rygle30 zł
klej do drewna15 zł
suma1600 zł

Dwuskrzydłowe drewniane drzwi garażowe w podobnych wymiarach, co nasze, z drewna sosnowego, wykonane na zamówienie to koszt około od 2500 zł. Ta cena nie obejmuje jednak ich transportu (według jednego z producentów to koszt nawet 400 zł) ani montażu. Wrota w tej cenie są co prawda z uszczelką, lecz nie są ocieplone. Opis nie wspomina o ryglach, klamkach czy zamku, więc te elementy prawdopodobnie trzeba zakupić samemu.

Biorąc to wszystko pod uwagę, śmiało można oszacować, że drewniane drzwi garażowe zrobione samemu to co najmniej dwukrotnie mniejszy koszt. O ile ma się czas samemu je zaprojektować i wykonać. Jak zawsze w wypadku rzeczy zrobionych samemu, zyska się wtedy coś jeszcze – wyjątkową rzecz, której z pewnością nie ma nikt inny…

drewniane drzwi garażowe gotowe, zrób to sam, diy
Drewniane drzwi garażowe wreszcie gotowe. Nam się bardzo podobają, a Wam? 😉

Hm… tak samo myśleliśmy o naszym akumulacyjnym piecu z cegły szamotowej, którego wygląd sami wymyśliliśmy (wnętrzem zajął się profesjonalista), ale po trzydziestej prośbie o kontakt do naszego zduna, porzuciliśmy marzenia o unikalności. Ale przynajmniej wiemy, że mamy dobry gust 😉

Ciekawy artykuł? Polub Siedem wierzb na Facebooku lub dołącz do naszego newslettera. Dzięki temu na pewno nie przegapisz następnych wpisów.

Oznacz Trwały odnośnik.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *