Dom organiczny a dom naturalny – co je różni?

Zdjęcia domów organicznych opatrzone są często etykietą „budownictwo naturalne”. Tymczasem dom organiczny to niekoniecznie od razu dom naturalny czy też zrównoważony.

Aby zrozumieć różnicę pomiędzy domem naturalnym a organicznym, trzeba wpierw wyjaśnić, czym jest budownictwo naturalne, a czym organiczne.

Budownictwo naturalne a organiczne

Naturalne budownictwo to budowanie z naturalnych materiałów. Mogą to być kamienie, ziemia, glina, drewno, słoma, trzcina, konopie. Więcej ogólnie na ten temat piszemy w tekście Naturalne budownictwo, czyli powrót do korzeni.  

Tymczasem budownictwo organiczne określa nie materiał, a kształt. Nurt ten odrodził się na Zachodzie kilkadziesiąt lat temu, w odpowiedzi na masową, zestandaryzowaną produkcję, także w budownictwie. Domy składane jak klocki, gotowe ściany zewnętrzne i wewnętrzne, łatwo składające się ze sobą elementy o kątach prostych, budowanie modułowe, z gotowych prefabrykatów – wszystko opierające się na liniach prostych zostało zakwestionowane, a jako alternatywę zaproponowano budynki przypominające jaskinie, jamy czy matczyne łono.

Ze względu na niemożliwość przygotowania prefabrykatów i łatwego powielania projektów budownictwo organiczne nie stało się bardzo popularne, aczkolwiek znalazło swoich zwolenników na całym świecie. Obecnie niestety bywa zbyt często mylone z naturalnym.

Najsłynniejszy dom organiczny mylony z naturalnym

dom organiczny Naucalpan de Juárez w Meksyku; organiczny, ale nie naturalny ani zrównoważony, arch. Javier Senosiain

Brak linii prostych, obłe kształty, naturalne kolory – ziemi, piasku. To dom organiczny w Naucalpan de Juárez w Meksyku, niedaleko stolicy tego państwa. Zaprojektował go Javier Senosiain, a wybudowany został w 1984 roku.

Dom o powierzchni 178 m2 skryty jest pod ziemią, a jego dach porasta trawa i inna niska roślinność, co dodatkowo zdaje się zachwycać miłośników naturalnego budownictwa, którzy co jakiś czas udostępniają to zdjęcie z tagiem #naturalbuilding. Jednak nie jest to bynajmniej naturalny budynek.

Podejrzenia powinien zwrócić stół na środku, którego nie ma żadnego podparcia. To, co widać pod nim, stoi dalej. Na innych zdjęciach widać wyraźnie, że ten imponujący blat wisi w powietrzu. Drugi i bardziej kluczowy element budzący wątpliwości co do zastosowania naturalnych materiałów przy budowie tego domu jest pomiędzy szklanymi drzwiami a oknem. Przeszklenie jest dość spore, coś musi utrzymywać strop nad nimi i raczej nie jest to cienki drewniany słup.

dom organiczny w Meksyku ze stali i betonu

To zdjęcie z budowy tego domu. Mnóstwo, mnóstwo zbrojenia, które następnie zalano betonem. Organiczne nie zawsze znaczy naturalne. Ilość stali i betonu, a także konieczność przekopania całej działki, by ten dom organiczny zbudować i potem „wkomponować w naturę”, każe również zadać pytanie, czy jest to w ogóle budownictwo zrównoważone.

Więcej o tym budynku na stronie Arch Daily: https://www.archdaily.com/909133/organic-house-javier-senosiain.

Organiczny kompleks pośrodku dżungli

W XXI wieku nadal czasem buduje się organicznie. I mimo że dziś wiemy już, jak szkodliwy jest cement, główny składnik betonu (którego produkcja przyczynia się do 8% światowych emisji dwutlenku węgla rocznie; ze wszystkich państw tylko Chiny i Stany Zjednoczone emitują więcej), materiał ten wciąż jest bardzo powszechny.

Oto budynek centrum Azulik Uh May, również w Meksyku, niedaleko miasta Valladolid na półwyspie Jukatan. Powstał niedawno, w 2018 roku, według projektu Eduarda Neiry (Roth).

budynek organiczny centrum Azulik Uh May (Meksyk)

Więcej zdjęć: https://www.archdaily.com/906448/azulik-uh-may-jorge-eduardo-neira-sterkel.

Drewno i znów mnóstwo betonu. A pomimo niego „naturalność” budynku bardzo chcą zasugerować sami jego twórcy:

Te antropomorficzne struktury, z drewnianymi dachami podobnymi do baldachimów i różnymi pomieszczeniami połączonymi wiszącymi mostami i krętami ścieżkami pomiędzy drzewami, wydają się naturalnie wyrastać z ziemi.

Z ziemi naturalniej wyrastają jednak kamienie, ale może w Meksyku rodzi ona właśnie beton. W każdym razie, jeśli chodzi kształty, budynek chce imitować naturę. Ta imitacja nie oznacza bynajmniej, że jest naturalny. Jego kształty są co najwyżej organiczne.

Dom organiczny niekoniecznie naturalny, naturalny – nie zawsze organiczny

Naturalny dom może przybierać organiczne kształty, lecz może także wyglądać jak zwykły budynek, wybudowany w bardziej powszechnych technologiach. Organiczny dom może być zbudowany z naturalnych materiałów, ale też nie musi.

Kilkanaście przykładów domów w kształcie organicznych, lecz jedynie podszywających się pod naturalne i zrównoważone, zebrał Oliver Swann, założyciel grupy Talking Natural Homes. Lektura opisów tych zdjęć może być bardzo pouczająca.

Budynki organiczne i budynki naturalne to dwa zbiory. Mają jakąś część wspólną, ale w sporej części się nie pokrywają. Zawsze warto sprawdzić, jak jest w konkretnym przypadku, bo dom organiczny – jak wskazują powyższe przykłady – potrafi nieźle podszywać się pod dom naturalny.

Jednakże zwodniczy potrafi też być dom naturalny. Nie zawsze będzie energooszczędny czy zdrowy (a tym samym naturalny dom nie będzie lepszy od zwykłego). Ale o tym już innym razem – między innymi w artykule Czy naturalne budownictwo uratuje świat? oraz w omówieniach dwóch budynków: domu z gliny w klimacie podobnym do polskiego oraz najstarszego domu ze słomy we Francji (i być może w Europie).

Ciekawy artykuł? Polub Siedem wierzb na Facebooku lub dołącz do naszego newslettera. Dzięki temu na pewno nie przegapisz następnych wpisów.

Oznacz Trwały odnośnik.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.