Dom na wsi, który dba o klimat

Dom na wsi to zwykle większy ślad węglowy na osobę niż mieszkanie w mieście – wykazali naukowcy. Ale na wsi też można lepiej dbać o klimat.

Najniższy ślad węglowy w przeliczeniu na osobę mają mieszkańcy miast – donoszą naukowcy. Mieszkańcy wsi szkodzą klimatowi średnio o 4% bardziej, a najwięcej emitują ci z przedmieść – aż o 8%. Inne europejskie badania po uwzględnieniu wielkości i dochodów gospodarstw domowych wskazują na różnicę pomiędzy miastem a wsią wynoszącą nawet 7%, oczywiście na niekorzyść tej drugiej. Okazuje się, że miejsce zamieszkania ma znaczenie.

W tym poprzednim artykule wytłumaczyliśmy się trochę, dlaczego mimo to zbudowaliśmy dom na wsi. Tutaj chcemy dołączyć kilka przykładów, jak można na wsi dbać o klimat. Kto wie, może to wszystko razem wzięte niweluje tę czteroprocentową różnicę?

dom na wsi a klimat - jak redukować ślad węglowy

Zbuduj energooszczędny dom (jeśli budujesz) lub dobrze ociepl istniejący

O energooszczędnym budownictwie i jego potrzebie nigdy za wiele! Jednym z czynników wpływających na wyższe emisje na osobę jest budynek, w którym mieszkamy.

Zwartą zabudowę miejską ogrzewa się efektywniej. Domy na wsi, zwłaszcza te powstałe przed wprowadzeniem wymagań energetycznych, jeśli nie zostały od czasu budowy ocieplone, bardzo rzadko są energooszczędne. Jeśli dopiero planujesz przeprowadzkę na wieś, możesz to zmienić, budując ciepły dom z naturalnych, dobrych materiałów izolacyjnych albo w bardziej standardowej technologii.

A gdy nie masz w planach budowy czegoś nowego? Termomodernizacja starszego budynku zmniejszy nasz wpływ na klimat (mniej wypuszczonych do atmosfery gazów cieplarnianych) i najbliższe środowisko (mniej innych zanieczyszczeń, w tym tych powodujących smog), a także – co dla wielu najbardziej przekonujące – rachunki za ogrzewanie. Dzięki dostępnym dofinansowaniom inwestycja powinna dość szybko się zwrócić.

Pracuj w domu (lub najbliższej okolicy)

„Najbardziej do zwiększenia śladu węglowego przyczyniają się: energia wykorzystywana w domu oraz transport prywatny” – piszą autorzy drugiego z przywoływanych tu badań i artykułu Household carbon footprint patterns by the degree of urbanisation in Europe opublikowanego w 2019 roku w „Environmental Reasearch Letters”. Ogrzewanie domu (i ewentualnie chłodzenie – oświetlenie i urządzenia elektryczne to dużo mniejsze zużycie energii) omówiliśmy powyżej, pora zatem na kilka słów o samochodach.

Dom na wsi może wydawać się sielanką, ale co po nim, jeśli stanie się niemal tylko sypialnią? Mieszkać na wsi lub na przedmieściach i codziennie dojeżdżać kilkanaście, kilkadziesiąt kilometrów do miasteczka czy większego miasta do pracy – tego amerykańskiego stylu życia lepiej nie powielać. Jak wskazuje w Mieście szczęśliwym Charles Montgomery, cierpią przez to więzi społeczne, a rodziny niejednokrotnie się rozpadają. Ludzie są zmęczeni i sfrustrowani i nie mają często czasu, by zadbać o relacje z najbliższymi.

Jednak pracować blisko miejsca zamieszkania warto z jeszcze innych względów. Po pierwsze w ten sposób naprawdę dużo można zaoszczędzić na paliwie. Po drugie – dopóki pojazdy nie będą zasilane jakąś czystą energią – będziemy dalej podgrzewać klimat.

Ile emitują samochody osobowe?

Prawie 30% całkowitej emisji CO2 w Unii Europejskiej pochodzi z sektora transportu, z czego 72% – z transportu drogowego. I nie, to nie ciężarówki są głównym źródłem emisji. To samochody osobowe są głównym źródłem zanieczyszczeń, odpowiadając za 60,7% wszystkich emisji CO2 z transportu drogowego w Europie.

Jeszcze od innej strony – żeby uświadomić sobie skalę – samochody osobowe odpowiadają ponad 13% całej emisji dwutlenku węgla w UE. (Lekkie i ciężkie samochody ciężarowe łącznie za trochę powyżej 8%)[i].

Co zamiast samochodu? Najlepiej dojeżdżać do pracy jak najmniej. Dojazdy do kilku kilometrów przez większość część roku można realizować rowerem. Będzie zdrowiej (jeśli nie będziemy jechać zakorkowaną drogą), zdecydowanie taniej i lepiej dla środowiska.

Uprawiaj ogród i namów do tego sąsiadów

Niby banał, a część nowych wieśniaków, zwłaszcza tych pracujących w mieście, stawia raczej na trawnik wokół domu niż na ogród warzywny, ziołowy czy sad. Ba, coraz częściej też starzy mieszkańcy wsi wolą taki podmiejski, płasko-zielony widok z tujami wzdłuż linii ogrodzenia.

Tymczasem świeże warzywa i owoce, a nawet przyprawy, przez blisko połowę roku można pozyskiwać z własnego ogródka. Jednak i tak wszystkiego, co nam potrzebne, z pewnością nie damy rady uprawiać u siebie. Dlaczego więc nie przekonać do tego samego sąsiadów, a potem się wymieniać? Pomidory za jabłka, zioła za ogórki, marchewki za cukinię… Im więcej żywności pozyskujemy lokalnie, ze swojego ogrodu, sadu czy od sąsiadów, tym mniej wypraw do miasta do sklepu.

Jaki jest tego sens, gdy stać nas na kupowanie wszystkiego? Może być smaczniej, a na pewno maksymalnie skrócimy łańcuch dostaw jedzenie i ograniczymy emisje wynikające z transportu produktów żywnościowych.

W odpowiednim czasie rób przetwory

Temu samemu mają służyć przetwory. Komu się będzie chciało jechać do sklepu po jedzenie, jeśli tyle dobroci ma w spiżarce? Ale to nie jedyny sens przetworów.

Przetwory warto robić, gdy kończy się czas danych owoców lub warzyw. Są zwykle wtedy tańsze i… bliskie popsucia się. Marnowanie żywności to poważny problem. Wyrzucając jedzenie na śmietnik, marnotrawimy nie tylko kalorie. Na marne przepadają także zasoby zużyte do uprawy bądź hodowli, wytworzenia produktu i jego transportu.

Zacznij piec chleb

Zwłaszcza jeśli jesz go niemal codziennie. Pieczenie chleba naprawdę nie jest trudne, nawet w zwykłym piekarniku. Wpierw od czasu do czasu, może raz w tygodniu, potem może nawet częściej. A kto wie – może tak posmakuje Twojej rodzinie, że nie będziecie chcieli już kupować go w sklepie?

Ograniczaj mięso

Ten podpunkt nie dotyczy jedynie mieszkańców terenów wiejskich, a wszystkich, którym zależy na klimacie, niezależnie od tego, gdzie mieszkają. Produkcja mięsa powoduje bardzo duże emisje – i nieistotne jest to, czy pochodzi od lokalnego hodowcy, czy z odleglejszego miejsca. Jednak sens okraczenia na wsi może być jeszcze jeden: rzadsze wyprawy do sklepów.

Dobrze planuj zakupy i rób zapasy

I ogranicz w ten sposób wyprawy do sklepów samochodem. Polskie przedmieścia i wsie, a nawet części miasteczek z zabudową jednorodzinną nie obfitują w małe, lokalne sklepy. W wielu miejscach ich zwyczajnie brakuje, a te, które się jeszcze uchowały, zwykle odstraszają wyższymi cenami. Wskutek tego coraz więcej osób po zwykłe zakupy wyrusza samochodem. Robią to tym częściej, im bardziej brakuje im najczęściej spożywanych produktów – warzyw, owoców, mięsa czy chleba. 

A może by tak zrobić jedne duże zakupy raz w miesiącu? Gdy mamy własny warzywny ogród lub sad, robimy przetwory, pieczemy chleb i jemy mniej mięsa, to wcale nie jest niemożliwe. Kasze, makarony, mąki, orzechy, cieciorka, soczewica czy fasola na wagę, inne ziarna i nasiona, warzywa w puszkach – to wszystko można nabyć hurtowo, a potem korzystać z tego przez dłuższy czas. A jeśli, co się może zdarzyć, potrzebne będzie małe uzupełnienie zapasów, na zakupy może warto się wybrać rowerem?

Nie zamawiaj kuriera do domu

Dostawa niemal wszystkiego, co sobie wymyślimy, pod same drzwi jest bardzo wygodna. Ale… duży samochód jadący kilka, a nawet kilkanaście kilometrów tylko po to, by dostarczyć jedną paczkę? Nie oszukujmy się – nasi sąsiedzi raczej rzadko dostają przesyłki wtedy, co my, by ten koszt spalonego paliwa się rozkładał.

Paczkomaty, stacja benzynowa czy inny punkt odbioru, gdzie paczka w razie czego może na nas poczekać dzień, dwa lub trzy, aż będziemy mieli po drodze. Może będzie to przy okazji małych zakupów?

Dom na wsi przyjazny klimatowi – to nie wystarczy

Aby chronić klimat, oczywiście nie wystarczą indywidualne działania, potrzeba też działań systemowych, regulacji prawnych, zmian w samej gospodarki. Jednak koniec końców to konkretni ludzie te zasoby zużywają.

Produkty wielkich korporacji konsumujemy my, ludzie, nie te bezosobowe korporacje. Dlatego indywidualne wybory są ważne, bo każdy z nas dokłada swoją cegiełkę. Styl życia ma znaczenie.


[i] Emisje CO2 z samochodów fakty i liczby (infografika), Parlament Europejski, 11.04.2019, https://www.europarl.europa.eu/news/pl/headlines/society/20190313STO31218/emisje-co2-z-samochodow-fakty-i-liczby-infografika, dostęp 30.08.2021.

Ciekawy artykuł? Polub Siedem wierzb na Facebooku lub dołącz do naszego newslettera. Dzięki temu nie przegapisz następnych wartościowych materiałów.

Oznacz Trwały odnośnik.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.